Osiedlowy wyjazd
Sobota, 10 września 2011
· Komentarze(2)
Zorganizowany osiedlowy wyjazd do Biedruska przez poligon. Na miejscu darmowa rozwodniona grochówka. Jechałem tylko z bratem. Po jedzeniu odłączyliśmy się od grupy i pojechaliśmy do Murowanej Gośliny. Tam zaliczyliśmy parę objazdów a w drodze powrotnej, znowu w Biedrusku zatrzymaliśmy się na trwającym tam festynie. Następnie powrót do domu też przez poligon. Średnia słaba, bo grupa jechała bardzo wolno ze względu na obecność dzieci. Sam zostałem zaskoczony olbrzymim spadkiem mocy. W drodze powrotnej bardzo mocno słabnąłem. Nie wiem czy było to spowodowane długą przerwą, czy przez to że na początku, długo jechałem wolno jak nigdy (10 - 15 km/h) i przez to moment kryzysu tak bardzo się wydłużył. Mam nadzieję że to drugie było powodem, bo nie pamiętam kiedy tak słabo było ze mną. Może jeszcze to dzisiaj był taki kiepski dzień ogólnie i mi nie szło na rowerku a Adamkowi na ringu. Nie liczyłem na jego wygraną ale na pewno mógł pokazać więcej.

.

Festyn w Biedrusku. Na tle Rosomaka© CY80R6
.





