Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:377.03 km (w terenie 28.60 km; 7.59%)
Czas w ruchu:15:41
Średnia prędkość:24.04 km/h
Maksymalna prędkość:52.30 km/h
Suma podjazdów:1200 m
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:75.41 km i 3h 08m
Więcej statystyk

Sobotnia objazdówka

Sobota, 31 lipca 2010 · Komentarze(0)
W sobotę przy tak idealnej pogodzie nie było można nie zrobić ładnego przejazdu.
Skoczyłem sobie na wschód, przez Koziegłowy a potem:...

Niby Mielno a jednak morza tu nie znalazłem.

Sobotnia objazdówka bocznymi drogami. W oddali kombajn.

Pobiedziska - miasteczko z którym mam sporo miłych wspomnień o których wolałbym zapomnieć.

W tym miasteczku, po drugiej stronie Warszawskiej (droga 92) widziałem straszny wypadek. Motocyklista mocno oberwał.
.

Tereny koło Moraska

Wtorek, 27 lipca 2010 · Komentarze(0)
Wieczorny wypad w teren.
Nie ma to jak czasem wyskoczyć na te nieutwardzone, piaszczyste i błotniste drogi.
Spokój, cisza i świeże powietrze.

Przyjemny wieczorny wypad w teren, niezniszczalnym sprzętem.

Po ostatnich deszczach teren obfituje w błotniste odcinki. Tutaj zaryzykowałem i na szczęście udało mi się nie upuścić telefonu. Szkoda tylko że nie utrzymałem ostrości.

Tutaj suchy odcinek na górce. Ładny zachód słońca po lewej, którego nie widać i tęcza po prawej, której też nie widać. Czerwone słońce, to jutro chyba znowu deszcz będzie.
.

Krzywo do Biskupic

Poniedziałek, 26 lipca 2010 · Komentarze(0)
Trochę chłodny wieczór był tego dnia a ruszyłem dopiero koło 20:08. Wyjechałem Gdyńską do Koziegłów i stamtąd Poznańską. Potem pobłądziłem (bo mykam bez mapy) i za Janikowem, jakoś w Ligowcu na fajnej drodze przez pola pojawiła mi się krajowa 5. Pojechałem więc nią do Biskupic a że zaczynało robić się już powoli ciemnawo(gdyby nie to pojechałbym sobie dalej), zjechałem tam na Jerzykowo, przez jezioro Kowalskie. Ładne tereny i bardzo przyjemne, wioskowe zapaszki. Następnie kierując się na zachód dotarłem z powrotem do Poznania. Przyjemny przejazd, tylko dzień za krótki. Pogoda - zdecydowanie nie za duszno, jak to bywało wieczorami kilka dni wcześniej.
.

Biedrusko, Malta

Poniedziałek, 19 lipca 2010 · Komentarze(0)
Tego dnia była idealna pogoda. Udało mi się wyjechać dosyć wcześnie, jakoś koło 17. Przejazd ze starego miasta w Poznaniu do Biedruska. Obecnie dobrze się tam jeździ ze względu na mały ruch spowodowany remontem mostu. Następnie powrót i dojazd do jeziora Maltańskiego i jego liczne objazdy. Dobrze tam wpaść i doładować bidon, lub butelkę ze źródełka.
.