Chludowo

Piątek, 10 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Wyjazd z bratem do Zakonu Księży Werbistów w Chludowie. Chciałem zrobić sobie zdjęcie z pawiem, ale dotarliśmy po 18:00 i już były zwierzęta pochowane. Okazało się że zwiedzanie jest tam teraz do 17:00 tylko.
Na terenie Chludowa w otoczeniu pięknego parku znajduje się Klasztor Księży Werbistów SVD, oraz Dom Sióstr Służebnic Ducha Świętego. Obiekt ten zlokalizowany jest przy ulicy Kościelnej, mieści się w nim Seminarium Duchowne, dwie kaplice, miejsce pamięci o. Mariana Żelazka, oraz muzeum etnograficzne. Budynek otoczony jest obszernym parkiem gdzie można znaleźć wiele gatunków ptaków w wolierze i otoczeniu, grotę z figurą Matki Boskiej, a także staw, boisko, oraz sad i ogród warzywny. Park udostępniony jest w określonych godzinach do zwiedzania, dzięki temu staje się idealnym miejscem na spacery i zadumę.



Mapka jak to się jechało

Brama wjazdowa do zakonu © CY80R6

Plac przed zakonem © CY80R6

Jeziorko na terenie zakonu © CY80R6

Tutaj o wcześniejszej porze spaceruje różny drób © CY80R6

.

Malta - 7 okrążeń

Poniedziałek, 6 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Wieczorny wyjazd na Maltę w celu kręcenia kółek. Ostatnio nie jeździłem na tym rowerze i dzisiaj byłem ładnie zaskoczony jak to pięknie ciągnie. Już mi się trochę zapomniało jak to się na tym jechało. Na Viperze jedzie się bardzo dobrze, ale szosa to jednak szosa i nie ma dyskusji. Trochę sobie ogólną średnią przynajmniej podciągnąłem, bo coś mi ostatnio spadła dramatycznie. Jezioro Maltańskie objechałem 7 razy. Bardzo dobrze mi się dzisiaj jechało, mimo że często mocno wiało w twarz - jednak tak samo często wiało w plecy, więc nie ma co narzekać w sumie. Zdjęć nie robiłem, bo z tego miejsca już tu jest ich sporo.
.

Moje miasto nocą

Niedziela, 5 czerwca 2011 · Komentarze(9)
Wróciłem do domu jakoś przed 23:00 a że był przyjemny wieczór to nie oparłem się pokusie żeby wyskoczyć przynajmniej na chwilkę zaliczyć jakiś malutki przejazd. Nie miałem zamiaru wyjeżdżać już poza miasto, więc pozostałem na jego terenie. Niedziela - późny wieczór a właściwie już noc, więc ruchu zbyt dużego nie było. Najbardziej denerwujące jednak w takich sytuacjach jest to że nie wszystkie światła są wyłączone a niektóre fotokomórki nie widzą rowerzysty.
Przejechałem przez Rynek a potem udałem się nad Maltę(jezioro). Miałem okazję posłuchać tam pięknego nocnego,bardzo intensywnego śpiewu kaczek. Wniosek mogę wyciągnąć taki że w nocy nad tym jeziorem nie da się jechać bez dobrej lampy. Większość trasy jest kompletnie nie oświetlona. Nie przypominam sobie za to, kiedy tak swobodnie mi się tam jechało. Było tam jedynie trochę spacerowiczów i biegaczy po omacku. Nie wiem jak oni sobie tam radzili, bo kompletnie nic nie widać było. Przyjemnie w nocy pojeździć.



Mapka jak to się jechało

Na starym moście św. Rocha © CY80R6

.

Lednica-oblężenie/Komorowo

Sobota, 4 czerwca 2011 · Komentarze(2)
Było dzisiaj to wydarzenie w Lednicy więc postanowiłem się przejechać zobaczyć jak to tam wygląda, bo nigdy nie byłem. Przejechałem sobie bocznymi drogami, bo tak lubię najbardziej. Wychodzi większa odległość niż głównymi, ale to i lepiej w sumie. Udało mi się wejść na teren pól Lednickich jakoś tak że się nie rejestrowałem, ani nie płaciłem, bo nawet nie wiedziałem że to trzeba. Jak wracałem z Komorowa to dopiero się o tym dowiedziałem, kiedy chciałem wejść jeszcze raz, zobaczyć co tam jeszcze się dziać może. Spotkałem tam księdza z technikum i poznałem nowego koleszkę, który był tam w służbach porządkowych. Żeby nabić jeszcze kilka kilometrów przejechałem się do Komorowa, gdzie kupiłem dwie mineralki, bo już na rezerwie jechałem, oraz loda pt Kaktus. Jakoś w Tucznie kupiłem sobie jeszcze jednego bo tak mi zasmakowało.


Mapka jak to się jechało.

Strefa techniczna © CY80R6
A dwa dni wcześniej jeszcze tam sobie bezkarnie przebywałem.

Dużo ludzi się zjechało © CY80R6

Dalej już mi się nie chciało przebijać © CY80R6

Ćwiczenie slalomu © CY80R6

Jak zwykle, bardzo przyjemny wyjazd.
.

Lednica

Czwartek, 2 czerwca 2011 · Komentarze(3)
Szybko zaplanowany wyjazd do Lednicy. Miałem zamiar machnąć tego dnia setkę, więc musiałem trochę rozwlec tę trasę. Końcowe kilometry robiłem już na pustym zbiorniku i przy życiu trzymała mnie tylko świadomość że mam piwo w lodówce i z każdym kilometrem jestem go bliżej. Bardzo przyjemny wyjazd, świetna pogoda, mimo że momentami dosyć mocno wiało jak zawsze w twarz.


Mapka jak to się jechało.

Popiersie Jana Pawła II © CY80R6

Jakiś budynek © CY80R6

Brama - Ryba © CY80R6

Widok spod ryby © CY80R6

Mała ryba © CY80R6

Jezioro Lednica - ładna czysta woda © CY80R6

Symboliczna łódź © CY80R6

Stąd nasz ród © CY80R6

Inne ujęcie ryby © CY80R6

Ryba und ja © CY80R6

Dzwon © CY80R6

Replika krzyża na Giewoncie - dar Górali dla Jana Pawła II © CY80R6

Panowie budują chatkę © CY80R6

Bocian już karmi młode © CY80R6

Przy okazji zaliczyłem kawałek Pierścienia Rowerowego Dookoła Poznania i Piastowskiego Szlaku Rowerowego © CY80R6

.

Kawałek Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego

Poniedziałek, 30 maja 2011 · Komentarze(2)
Wjazd na Nadwarciański Szlak rowerowy w północnej części Poznania z ulicy Rubież.
Trasa do Obornik. Pod koniec szlaku pomyliłem kolory (niebieski z zielonym) i trochę zboczyłem z trasy, przez co musiałem cofać się do Obornik. Objechałem trochę to miasto a następnie tym samym szlakiem wróciłem do mego miejsca zamieszkania. Po drodze widziałem zwierzęta: jakiegoś małego węża - chyba zaskrońca, kury, krowy, konie i kozy.
Nadwarciański Szlak Rowerowy - odcinek zachodni wchodzi w skład Wielkopolskiego Systemu Szlaków Rowerowych. Punktem początkowym szlaku jest węzeł szlaków rowerowych zlokalizowany w Poznaniu przy jeziorze Malta. Szlak kończy się w Międzychodzie. Zachodni odcinek Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego ma długość 122 km i biegnie wzdłuż rzeki Warty. Na szlaku jest wiele atrakcyjnych miejsc krajoznawczych.
Zdjęcia wstawione są zgodnie z przebiegiem trasy.
Przeprawa przez rzeczkę ładnym mostkiem © CY80R6


Większość tego odcinaka szlaku wygląda tak.

Biedrusko na trasie Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego © CY80R6
Tutaj był pierwszy dłuższy wyjazd z terenu. Jakieś prawie dwa kilometry.
Biedrusko - wieś stanowiła własność cysterek z Owińsk, po kasacie zakonu przeszła na własność rodziny von Treskow. Od 1904 roku należała do armii pruskiej, a po I wojnie światowej stała się własnością wojska polskiego i z tego jest dziś znana najbardziej. Jedynym zabytkiem jest tu pałac eklektyczny, neorenesansowy zbudowany w latach 1877-1880 dla Alberta von Treskow przez Ludwika Huhna.

Było trochę typowo plażowych odcinków. Głęboki piach potrafił naprawdę zmęczyć. Mimo opon o szerokości 35mm dawało się jakoś to przejechać. Zawsze kiedy kończył się taki piaszczysty odcinek można było odczuć wielką radość.

Skarpa nad Wartą © CY80R6

Kapliczka przed Mściszewem © CY80R6
Kawałek dalej kolejny grząski odcinek.

Ładny asfalt, aż by się chciało mieć kolarkę na plecach na zmianę. © CY80R6

Nadleśnictwo Łopuchówko - bardzo ładny lasek © CY80R6
Gdzieś tutaj kawał gałęzi wbił mi się w moją tylną "Diorkę" i szorował po piachu. Na szczęście defektu nie stwierdzono.

Na rozstaju dróg - ja trzymam się jednak szlaku więc ze Starczanowa na Szymankowo. © CY80R6
Rezerwat przyrody Śnieżycowy Jar - florystyczny rezerwat przyrody, stanowiący niewątpliwą atrakcję gminy Murowana Goślina. Jego osobliwość stanowią kwitnące tutaj co roku wiosną śnieżyce wiosenne. Rosną one masowo w jarze opadającym z wysoczyzny ku dolinie, na brzegach strumienia płynącego po dnie jaru.
Na terenie rezerwatu rośnie około 20 gatunków drzew i krzewów. Wiek drzewostanu to 20 - 120 lat. Skrajem rezerwatu prowadzi ścieżka turystyczna, którą można osiągnąć idąc ze Starczanowa lub z Uchorowa.

Bardzo ładnie przygotowane miejsce postoju dla rowerzystów. © CY80R6

Tablica w miejscu postojowym. © CY80R6

Przybliżenie mapy przejechanego odcinka. © CY80R6

Samowystarczalne latanie. © CY80R6
Wiatrak i panel słoneczny ładują baterię dla ledowej latarni. Genialne rozwiązanie.

Ta tablica oznaczała że pobłądziłem © CY80R6

Po nawrotce przywitały mnie Oborniki © CY80R6

Rynek w Obornikach - ładna kostka i ogólnie przyjemny. © CY80R6
W Obornikach zachował się średniowieczny układ przestrzenny starego miasta, z biegiem ulic prowadzących do Rynku, w kierunku przeprawy przez Wartę.
Rynek został wytyczony już po lokalizacji miasta. Do dziś zachował swoją wielkość, pierwotny kształt i turbinowy układ ulic, wychodzących po dwie z każdego narożnika.

Pomnik Jana Pawła II na rynku w Obornikach - niezbyt podobny, ale jest. © CY80R6

Tor moto - crossowy przed Łukowem. © CY80R6

Bardzo ładny drewniany kościół w Łukowie. © CY80R6
Łukowo Kościół parafialny pod wezwaniem św Michała Archanioła.
Pierwsza wzmianka o parafii w Łukowie pochodzi z 1397 roku. Kościół odnawiany był w 1824, 1949 i 1979 roku.

Kościół w Łukowie wewnątrz - przerwa na modlitwę. © CY80R6

Trasa może nie jakaś najłatwiejsza, bo momentami można było się zmęczyć. Często rower się uślizgiwał itp. Jednak mimo to ochoczo ją polecam, szlak bardzo przyjemny.

Mosina

Sobota, 28 maja 2011 · Komentarze(0)
Premierowy wyjazd Viperem.
Przejazd przez cały Poznań, okolice Malty i wyjazd przez Starołękę. Po drodze napotykałem na swojej drodze wielu kolarzy, oraz miłych gestów z ich strony. Po dotarciu do Mosiny objeździłem miasteczko, gdzie nic szczególnego nie znalazłem. Jakiś festyn chyba był tam, ale już sprzątali wszystko. Zadzwoniłem do kolegi i pojechałem go odwiedzić do miasteczka Krosinko, które jest zaraz obok. Stamtąd już kierowałem się do domu. Po drodze jeszcze pokręciłem się po Poznaniu. Pogoda była ładna, choć dość niepewna. Momentami spory wiatr i ciemne chmury.

Kościół w Mosinie © CY80R6

Mosina - Krosinko © CY80R6

Grunwald

Poniedziałek, 23 maja 2011 · Komentarze(0)
Wyjazd na Poznańską dzielnicę Grunwald. Eksploracja tamtejszego lasu i pól, oraz przejazdy przez Wysogotowo, Przeźmierowo i okolice.
Po drodze zaciekawił mnie radar meteorologiczny w Wysogotowie - radar meteorologiczny zlokalizowany w południowo-wschodniej części Wysogotowa, tuż przy granicy Poznania (Ławica). Dojazd od ul. Bukowskiej, na wysokości Toru Poznań. Radar powstał w 2003. Prowadzi ciągły monitoring zjawisk atmosferycznych, takich jak opady deszczu, czy silne wiatry w promieniu 250 km i przewiduje prognozy w tym zakresie z wyprzdzeniem od 2 do 6 godzin. Urządzenie wchodzi w skład krajowej sieci radarowej POLRAD. Rozbudowano je w latach 2000-2004, na potrzeby hydrologicznej i meteorologicznej osłony Polski. Ma ona ostrzegać przed niebezpieczeństwami ze strony natury. Dane z radaru są przekazywane do Radarowego Centrum Operacyjnego, gdzie tworzona jest mapa dla całego kraju z ostrzeżeniami i informacjami o sytuacji.

Radar meteorologiczny © CY80R6

Niedzielna wycieczka

Niedziela, 22 maja 2011 · Komentarze(0)
Niedzielna wycieczka z bratem i ojcem. Dojazd ulicą Obornicką do Łagiewnickiej z której to wjechaliśmy na poligon. Przejeżdżając go dotarliśmy do Biedruska, gdzie porzegnaliśmy ojca. Następnie w Bolechowie skręciliśmy w lewo i dojechaliśmy do Murowanej Gośliny. Objechaliśmy miasteczko dookoła i trasą 196 wróciliśmy do Bolechowa i następnie przez Biedrusko, poligon i Obornicką dotarliśmy do domów.
Na przejeździe © CY80R6

Malta po przerwie

Sobota, 21 maja 2011 · Komentarze(0)
Po dwu tygodniowej przerwie, wybrałem się z bratem na mały przejazd, nad Maltę. Nie było jakiegoś strasznego tłoku, więc dało się pojeździć. Zaliczyliśmy sześć kółek. Policja na rowerach jakieś mandaty wystawiała rowerzystom i motocyklistom.

W drodze powrotnej nagraliśmy taki filmik: