Wpisy archiwalne w kategorii

|Asfalt|

Dystans całkowity:2629.06 km (w terenie 123.60 km; 4.70%)
Czas w ruchu:112:35
Średnia prędkość:23.35 km/h
Maksymalna prędkość:58.70 km/h
Suma podjazdów:5580 m
Liczba aktywności:47
Średnio na aktywność:55.94 km i 2h 23m
Więcej statystyk

Strzeszynek i objeżdżanie Obornik

Niedziela, 8 sierpnia 2010 · Komentarze(2)
Niedzielny, popołudniowy przejazd do Obornik. Wyjechaliśmy jakoś przed 17, bo wcześniej padało. Pierwsze kilometry zrobiłem z bratem i ojcem. Pojechaliśmy nad Strzeszynek. Tam pojeździliśmy trochę w terenie, co nie było w planach. Dojechaliśmy do Obornickiej w Suchym Lesie, gdzie tata pojechał do domu a ja z bratem do Obornik. Na miejscu pokręciliśmy się po tym miasteczku i pojechaliśmy do Poznania. W tej drodze powrotnej mijaliśmy wielki korek powracających weekendowiczów. Średnia przejazdu nie jest imponująca z powodu tego wjazdu w teren, rowerami nie nadającymi się do tego. Później też nie udało się tego zbytnio nadrobić, bo było bardzo wietrznie.

Ładny asfalt, to trzeba przycisnąć.

Boczny wjazd do Obornik, ale tutaj już od drugiej strony - nie od Poznania.

Pływalnia w Obornikach.
Akurat była przerwa remontowa. Nie jestem pewien czy nadal tak jest, ale chyba jeszcze w zeszłym roku nie było tu ograniczeń czasowych. Płaci się jakieś 8, czy 10 zł i można pływać aż skóra nie zacznie się rozpuszczać. Czepek trzeba mieć chyba, jak dobrze pamiętam, albo bardzo krótkie włosy.

|

Biedrusko

Środa, 4 sierpnia 2010 · Komentarze(2)
Wieczorny przejazd do Biedruska. Niewielki dystans, ale to dlatego że późno wyjechałem z bratem.


Szybsza jazda trochę
.

Odwiedziny

Niedziela, 1 sierpnia 2010 · Komentarze(4)
Niedzielny wypad w odwiedziny do babci. Nie był to długi odcinek, w dodatku z przerwą, podczas której oglądaliśmy sobie pierwszy odcinek Tour de Pologne. Jechałem z bratem a na miejscu był jeszcze jeden wuja. Trasa niezbyt atrakcyjna, bo wymagała przeprawy przez całe miasto.

U babci w odwiedzinach, jest kawa i jest maszyna (a nawet dwie).
.

Sobotnia objazdówka

Sobota, 31 lipca 2010 · Komentarze(0)
W sobotę przy tak idealnej pogodzie nie było można nie zrobić ładnego przejazdu.
Skoczyłem sobie na wschód, przez Koziegłowy a potem:...

Niby Mielno a jednak morza tu nie znalazłem.

Sobotnia objazdówka bocznymi drogami. W oddali kombajn.

Pobiedziska - miasteczko z którym mam sporo miłych wspomnień o których wolałbym zapomnieć.

W tym miasteczku, po drugiej stronie Warszawskiej (droga 92) widziałem straszny wypadek. Motocyklista mocno oberwał.
.

Krzywo do Biskupic

Poniedziałek, 26 lipca 2010 · Komentarze(0)
Trochę chłodny wieczór był tego dnia a ruszyłem dopiero koło 20:08. Wyjechałem Gdyńską do Koziegłów i stamtąd Poznańską. Potem pobłądziłem (bo mykam bez mapy) i za Janikowem, jakoś w Ligowcu na fajnej drodze przez pola pojawiła mi się krajowa 5. Pojechałem więc nią do Biskupic a że zaczynało robić się już powoli ciemnawo(gdyby nie to pojechałbym sobie dalej), zjechałem tam na Jerzykowo, przez jezioro Kowalskie. Ładne tereny i bardzo przyjemne, wioskowe zapaszki. Następnie kierując się na zachód dotarłem z powrotem do Poznania. Przyjemny przejazd, tylko dzień za krótki. Pogoda - zdecydowanie nie za duszno, jak to bywało wieczorami kilka dni wcześniej.
.

Biedrusko, Malta

Poniedziałek, 19 lipca 2010 · Komentarze(0)
Tego dnia była idealna pogoda. Udało mi się wyjechać dosyć wcześnie, jakoś koło 17. Przejazd ze starego miasta w Poznaniu do Biedruska. Obecnie dobrze się tam jeździ ze względu na mały ruch spowodowany remontem mostu. Następnie powrót i dojazd do jeziora Maltańskiego i jego liczne objazdy. Dobrze tam wpaść i doładować bidon, lub butelkę ze źródełka.
.